Lekcja historii w Capel-la-Ferne

Aż sam się sobie dziwię, że mieszkając od siedmiu lat na Wyspach, dopiero teraz odkrywam miejsca związane m.in. z naszymi pilotami - uczestnikami Bitwy o Anglię. Kilka dni temu odwiedziłem miejscowość Capel-le-Ferne w hrabstwie Kent. Jest tam wyjątkowy pomnik poświęcony bohaterom wydarzeń z 1940 roku.

Replika samolotu z Bitwy o Anglię - pomnik w Capel-la-Ferne Jakub Górski
Pogoda niestety, nie sprzyjała i przywitała mnie gęsta mgła, dość znacznie ograniczająca widoczność. Szkoda, bo w słoneczne dni z miejsca, w którym wybudowano kompleks upamiętniający pilotów, widać Kanał La Manche i przepływające nim statki.

Pomnik w Capel-la-Ferne składa się z kilku części; są więc dwie repliki legendarnych samolotów Spitfire oraz Hurricane, jest mur z czarnego marmuru, na którym wypisano nazwiska pilotów biorących udział w walkach pomiędzy lipcem a październikiem 1940 roku. W centralnym punkcie ustawiono pomnik pilota, który siedzi zwrócony w kierunku kanału. Ostatnim elementem pomnikowego kompleksu jest sklepik z pamiątkami.

Wprawne oko wypatrzy oczywiście polskie motywy. Na murze są m.in. nazwiska Witolda Urbanowicza (byłego dowódcy legendarnego Dywizjonu 303) i Stanisława Skalskiego. Natomiast na pomniku z pilotem, są emblematy Dywizjonu 302 "Poznańskiego" i wspomnianego już 303 "Warszawskiego im. Tadeusza Kościuszki".

Jeśli zmierzacie do Polski przez Dover lub Folkestone to polecam krótki przystanek. Warto odwiedzić to miejsce i pomyśleć o tych, o których brytyjski premier Winston Churchill mówił "Jeszcze nigdy tak liczni nie zawdzięczali tak wiele, tak nielicznym".