O autorze
Od 2005 roku mieszkam w Wielkiej Brytanii. Interesuję się hokejem na lodzie, historią oraz podróżami.

Bieszczady: Kirkut w Lutowiskach

Kirkut w Lutowiskach
Kirkut w Lutowiskach Jakub Górski
Jeśli jesteście w Bieszczadach to polecam przystanek w Lutowiskach i wizytę na miejscowym cmentarzu żydowskim.

Lutowiska swój złoty okres mają za sobą. W przeszłości ta senna wieś była dość prężnie działającym miasteczkiem. Z targami końskimi, które cieszyły się sławą w wielu miejscach ówczesnej Galicji. Niestety, po I wojnie światowej Lutowiska utraciły prawa miejskie i zaczęły podupadać. Historia tych starych Lutowisk kończy się w 1951 roku, kiedy miejscowość powróciła do Polski. Wtedy również pojawili się tutaj mieszkańcy Sokala i okolic, którzy na mocy ówczesnych (polsko-radzieckich porozumień granicznych) opuścili ZSRR. Co ciekawe, aż do 1951 Lutowiska nazywały się Szewczenko („pamiątka” po latach obecności w graniach radzieckiego państwa – szczegóły wikipedia.org).



Przed II wojną światową Lutowiska były wsią zamieszkałą głównie przez ludność żydowską. Pamiątką po nich jest kirkut, założony w XVIII wieku, na którym zachowało się macew czyli nagrobnych płyt. O historii tego miejsca dość obszernie informuje Wikipedia. U mnie natomiast kilka zdjęć.








Więcej o wsi Lutowiska na stronie lutowiska.pl.
Trwa ładowanie komentarzy...